Józef Okulewicz

INTERNET - czyli nowy środek przekazu

Internet nie mieści się w przestrzeni przekazu wyznaczonej przez radio i telewizję. Wskazuje to raczej na zbyt skromnie wyznaczoną przestrzeń dla analizy środków przekazu. Brakuje choćby analizy takiego przekazu, który zarazem jest sam dla siebie środkiem przekazu. Istnienie takiej możliwości wynikałoby z prostej kombinacji "środka" i "przekazu". Może to dziwić tym bardziej, że z taką sytuacją mamy wciąż do czynienia w rozwoju cywilizacji.

Internet stanowi odmienne podejście do wzajemnego komunikowania się. Początkowe założenie twórców Internetu by utworzyć system niezakłóconej komunikacji - zdolny do zaakceptowania różnorodnych owoców rozwoju technologii, dostępny zawsze i wszędzie, przejrzysty dla przesyłanych komunikatów, zdolny do realizowania celów określanych dopiero w przyszłości - przyniosło nieoczekiwane skutki.

nie służy do celowego nawiązywania komunikacji, 
lecz zapewnia warunki do nieprzerywalnej łączności, umożliwiającej nawiązywanie komunikacji

Z technicznego punktu widzenia jest to wielodostępna sieć komunikacyjna, w której zniszczony kanał komunikacyjny jest zastępowany innym. Ze względu na takie założenia, w sieci tej droga przekazu nie jest znana, a dobierana w zależności od potrzeb i możliwości. Ponadto godzono się, że w tym nowym środku przekazu wystąpi nieznane opóźnienie w przekazywaniu wiadomości. Z tego względu po pierwsze nadawca nie wie jakim kanałem będzie przesyłana jego wiadomość, bo "wie" o tym sieć, a po drugie wiadomość musi być przechowywana w sieci, aby nie zaginęła w czasie wyszukiwania kanału zastępczego.

Odmiennie niż w przypadku radia czy telewizji, nie jest to system do "celowego nawiązywania komunikacji" lecz zbiór środków zapewniających "warunki do nieprzerywalnej łączności umożliwiającej nawiązywanie komunikacji", odporny na wszelkiego rodzaju zakłócenia.

Różnica pomiędzy tymi dwoma podejściami jest zasadnicza. Zamiast określać co trzeba zrobić by uzyskać łączność, powiedziano co robić by łączność nie mogła być przerwana, jeśli już ktoś postanowi się z kimś połączyć. Dzięki takiemu podejściu unikamy sytuacji osiągania jakiegoś celu, który może nie mieć znaczenia w zmienionych w "międzyczasie" okolicznościach, na rzecz możliwości osiągania dowolnych celów niezależnie od zmieniających się okoliczności.

Różnica jest analogiczna do tej jaka zachodzi gdy dać komuś rybę albo wędkę.
Nie wspominając o różnicy jaka zachodzi pomiędzy uszczęśliwionym a szczęśliwym.

Stawiając sobie taki (prawdopodobnie) cel twórcy Internetu utworzyli warunki do budowania rozmaitych systemów zgodnych z tymi warunkami, na bazie których powstały i będą powstawać rozmaite systemy przekazywania wiadomości, które obywają się bez niczyjego pośrednictwa. Zaś sensem istnienia Internetu jest warunkowanie łączności.

Naturalną koleją rzeczy było ustawienie na drodze przekazu wiadomości aktywnych urządzeń, które mogą przyjmować wiadomości i przesyłać je dalej gdy zaistnieją ku temu odpowiednie warunki.

Stąd już był tylko krok do odkrycia, że jednym z warunków dla przekazywania wiadomości (nietrudno się domyślić, że najważniejszym) jest istnienie jej odbiorcy. W związku z tym Internet przechowuje nadawane wiadomości formalnie do czasu aż znajdzie dla nich sprawny kanał łączności, a faktycznie po to by znalazł się na nie odbiorca. Zgodnie z istotą warunkowania, nie musi on być znany w momencie nadawania wiadomości oraz nie ma znaczenia czas kiedy to się stanie.

Świadome wykorzystanie tych "naturalnych" własności sieci do przechowywania wiadomości w postaci witryn internetowych, aby umożliwić odbiorcy znalezienie do nich dostępu, było już tylko kwestią czasu. Twórcy Internetu z założenia nie określili celów jakim będzie on służył, ale i ich musiał zadziwić owoc, do powstania którego się przyczynili.

Dzięki temu mamy dziś to co mamy, tzn. ogólnoświatową tablicę ogłoszeń o nieograniczonym dostępie dla autorów wiadomości a przede wszystkim dla ich odbiorców. Jedni i drudzy nie znają się nawzajem ale komunikują się od rana do późnej nocy. A dysponenci Internetu muszą się zadowolić nadaną im przez twórców tego środka przekazu rolą zapewniania warunków dla nieprzerwanego funkcjonowania sieci.

==>

<== powrót do początku