©   Józef Okulewicz

znaczek

L O K

aktualizacja: 16.03.2007



Logistyczna obsługa klienta leży w interesie zarówno dostawców jak i odbiorców usług.
Ale to odbiorcy muszą być szczególnie wymagający i nieustępliwi.



<<< Strona główna


W tym dziale zamieszczam "kwiatki" z batalii o logistyczną obsługę klienta. Pominąłem moją batalię z ERA GSM o wymianę telefonu, która zakończyła się przejściem do innego operatora. Jak rownież pominąłem batalię z GSM PLUS, która zaowocowała przysłanym mi rachunkiem na minus kilkaset zł.

Jednak jedna z batalii sprawiła mi przyjemność. Dotyczyła hasła reklamowego L'Oreal "Jestem tego warta".
Mówiła to Cindy Crawford w znanym filmiku reklamowym, przekonywały o tym znane modelki z plakatów na Pl.Konstytucji.
Wtedy napisałem do L'Oreal, żeby zmienili hasło na "Jesteś tego warta", jako wyraz uszanowania polskich kobiet. Dostałem standardowe komputerowe potwierdzenie odbioru.1)
Aż kiedyś niespodzianie usłyszałem w zagranicznej telewizji jak aktualnie popularna modelka mówi: "You are worth of it". Potem także w polskiej telewizji: "Jesteś tego warta". Tym razem zachowałem kopię listu do L'Oreal.

L'Oreal. I'm very glad that after 52) years from my letter, you have changed your slogan to suggested by me "You are worth of it" ("Jestes tego warta") instead of previous "I am worth of it" ("Jestem tego warta"). Now it sounds quite better, because polish women are worth of it. 5 years ago I received a machine answer from you, so I did not belive that you will change your slogan, and I did not save it.

Tym razem nie było odpowiedzi.

15.10.2001


Dear Sirs
I am watching your advertisings since you have asked Cindy Crawford to say “I am worth of it”. In Polish it was “Jestem tego warta”. These time at 1999, I sent you e-mail asking you to change it because to polish woman it is better to say “Jesteś tego warta”. In English it is “You are worth of it”. Two years later at 2002, you have changed your slogan this way and new models was saying what I asked for.
Now I see that this sentence is said by three models together. In my opinion it looks like a psychological violence (3 to 1) or a kind of indoctrination. For polish woman it would be better if three models say together “Jesteście tego warte”. In English it will be the same as now “You are worth of it”, but in Polish it will be a big difference.

30.07.2007

________________________________
1) From gm@loreal.com Thu Apr 29 16:56:19 1999
Received: from ns1.cythere.com by alfa1.it.pw.edu.pl; (5.65/1.1.8.2/02Nov98-0346PM) id AA19753; Thu, 29 Apr 1999 16:56:15 +0200 Received: from loreal.com ([209.67.1.214]) by ns1.cythere.com (8.9.0/8.9.0) with SMTP id KAA10714 for ; Thu, 29 Apr 1999 10:56:23 -0400 (EDT) Date: Thu, 29 Apr 1999 10:56:23 -0400 (EDT)
From: gm@loreal.com Message-Id:
Received: from XMail [127.0.0.1] by cythereinc.com [127.0.0.1] with SMTP (MDaemon.v2.7.SP4.R) for ; Thu, 29 Apr 1999 10:53:56 -0400
Subject: Page contact www.loreal.com
To: X-Mdaemon-Deliver-To: jok@it.pw.edu.pl X-Return-Path: gm@loreal.com Status: R X-Mozilla-Status: 0005
We have received your question and we appreciate your interest in our Group. Please be assured that we will answer you as quickly as possible. Thank you for contacting L'Oreal.

Choć obiecana odpowiedź nigdy nie nadeszła, to ważne, że już wiedzą kto jest czego wart.

2) Nie mając pod ręką listu z L'Oreal nie pamiętałem, że minęły zaledwie 2 lata.


To: "ztm"
Sent: Tuesday, July 31, 2007 12:18 PM
Subject: zdarzenie
Do przystanku w L. podjechał autobus linii 801. Do autobusu wszedł jeden pasażer, ktoś może wyszedł. Kierowca zamknął drzwi. Wtedy do atobusu dobiegła dziewczyna, ale zastała już drzwi zamknięte. Autobus stał jeszcze chwilę na przystanku czekając aż inni kierocy umożliwią mu włączenie się do ruchu. Ale drzwi nie otworzył. Następny autobus będzie za 20 min. Niech pasażerowie uczą się punktualności.
Transportem może i jesteście tylko po co mieszkańcom taki transport ?
[...]


Poniżej odpowiedź, która nadeszła natychmiast z dokładnością do ustawienia zegarów.

From: "ztm"
Sent: Tuesday, July 31, 2007 12:13 PM
Subject: RE: zdarzenie
Szanowni Pasażerowie!
Informujemy, że ze względu na dużą ilość otrzymywanej od Państwa korespondencji e-mailowej nie zawsze jesteśmy w stanie odpowiednio szybko reagować na wszystkie przekazywane tą drogą sygnały. Dlatego też, w trosce o jak najlepszą jakość naszej pracy prosimy, aby zapoznali się Państwo z poniższymi informacjami:

[ Tu następuje lista poleceń, którym - w trosce o jakość "ICH" pracy - pasażerowie powinni się podporządkować. ]

Z poważaniem Zarząd Transportu Miejskiego

Brakuje tylko daty święta "Pieszego pazażera"






To: http://www.bph.pl/pl/klienci_indywidualni/kontakt
Sent: 2.04.2007
Subject: awaria
Szanowni Państwo
Już po raz drugi mam zdezorganizowany dzień przez to, że tzw. bank nie umie przyjąć pieniędzy bez użycia systemu komputerowego. Procedura awaryjna polega zaś na odsyłaniu klientów. Domyślam się, że po poprzednim moim liście w analogicznej sprawie nie udało się znaleźć kogoś, kto pamięta czasy, kiedy banki działały bez użycia komputerów. Dla zniwelowania tej wyrazistej asymetrii pomiędzy bankiem a jego klientem, proponuję wprowadzić zasadę, że przy chwilowym braku środków na zrealizowanie zlecenia stałego, realizować je w chwili pojawienia się tych środków na koncie. Byłoby to uzasadnione tym, że klient nie mógł wpłacić na czas wymaganych środków ze względu na awarię Waszego systemu komputerowego.

Odpowiedź tego samego dnia

Uprzejmie proszę o sprecyzowanie problemu lub kontakt pod jednym z poniższych numerów telefonów 0 801 801 401,012 298 74 01 lub proszę o przesłanie Pana problemu poprzez zakładkę Zgłaszanie problemów dostępnej tuż po zalogowaniu do usługi Sezam, pozwoli nam to mieć wgląd w Pana dane i właściwie zdiagnozować zgłaszany przez Pana problem.

Pozostało tylko wyjaśnić

Jeśli to co napisałem nie jest wystarczające i nie wiecie, że w banku była dziś awaria systemu i nie wiecie, że w takiej sytuacji klienci są odsyłani, to czy pisanie czegokolwiek ma jakiekolwiek znaczenie ? Poza tym to nie jest mój problem.


To: infokraj@intercity.pl
Sent: Thursday, March 15, 2007 2:38 PM
Subject: warunki jazdy
Szanowni Państwo
Kilka dni temu odbyłem podróż do Poznania. Z rozkładu jazdy wynikało, że muszę jechać pociągami Spółki. Z tej okazji zgłaszam protest przeciwko całkowitemu zakazowi palenia w pociągach spółki. Sam nie palę tytoniu i nie lubię przebywać w pomieszczeniach zadymionych. Jednak ponieważ są ludzie palący i nie są pozbawieni prawa do podróżowania to uważam, że zmuszanie ich do ukradkowego palenia w pociągu jest nieprzyzwoite. Wyobrażanie sobie, że palący nie będą jeździć pociągami bo nie mogą w nich palić jest urojeniem. Tak więc w miarę możliwości będę unikał pociągów Spółki za niemoralny stosunek do pasażerów. A gdy nie będzie to z różnych względów możliwe, będę składał na Państwa ręce ten protest.



To: paliwa@orlen.pl
Sent: Thursday, March 15, 2007 2:22 PM
Subject: jakość ????

Szanowni Państwo
Parę dni temu zatankowałem pełny bak na stacji w Jabłonnej i pojechałem do Szczecina. Pojeździłem trochę po mieście i musiałem tankować po przejechaniu 575 km. Pojeździłem trochę po mieście i pojechałem do Warszawy. Na drugi dzień musiałem zatankować paliwo ale dopiero po przejechaniu 680 km. W obu przypadkach tankowałem paliwo E 95 na stacjach PKN ORLEN. Obie podróże odbyły się za dnia, przy ładnej pogodzie. W obu przypadkach zajęło mi to ok. 8 godz. Samochód był ten sam. Mam zatem pytanie. Co robicie z warszawskim paliwem, że starcza na aż o 100 km krótszą jazdę ? To nie może być błąd pomiaru. To jest zasadnicza różnica jakościowa. Wolałbym stale jeździć na paliwie szczecińskim. Prosiłbym zatem zorganizować odpowiednie dostawy.



Po wprowadzeniu systemu numerowanych recept wysłałem pod poniższe adresy pismo:

To: n.tyszka@nfz.gov.pl
Cc: sekretariat@hipokrates.org
Subject: Pytanie
Date: Wed, 3 Aug 2005 09:31:43 +0200

To: kancelaria@mz.gov.pl
Subject: Pytanie
Date: Wed, 3 Aug 2005 09:32:03 +0200

Szanowni Państwo
W związku z wprowadzeniem "systemu" numerowanych recept zwracam się z pytaniami dotyczącymi znaczników na arkuszach z receptami sugerującymi linie, po których arkusze powinny być rozcinane (w załączniku):
1. dlaczego są one umieszczane w różnych miejscach na arkuszach przeznaczonych dla różnych lekarzy ?
2. dlaczego recepty wycięte wg tych linii nie są akceptowane w aptekach ?
3. dlaczego rozmiary recepty są tak krytyczne choć wiadomo, że arkusze będą cięte przez różnych ludzi w różnych warunkach ?
4. dlaczego druk staje się nieważny na skutek wycięcia go z oficjalnego dokumentu ?

Zgodnie z oczekiwaniem, nie było nań żadnej merytorycznej reakcji, poza potwierdzeniem rygoru:

25 sierpnia 2005 13:13
Szanowny Panie,
w odpowiedzi na Pana email z dnia 3 sierpnia 2005 r. uprzejmie informuję, iż wymiary recept określa rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 28 września 2004 r. w sprawie recept lekarskich (dz. U. Nr 213, poz. 2164). Zgodnie z brzmieniem załącznika nr 6 do rozporządzenia recepta Lekarska powinna mieć rozmiary nie mniejsze niż 98 mm (szerokość) i 203 mm (długość) oraz nie większe niż 103 mm (szerokość) i 211 mm (długość). Każda recepta, w tym także recepty drukowane samodzielnie przez lekarzy za pośrednictwem Systemu Numerowania Recept Lekarskich musi mieścić się w tych granicach.
W razie problemów z korzystaniem z Systemu Numerowania Recept Lekarskich powinien Pan zwrócić się bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia, który jako podmiot odpowiedzialny za wprowadzenie i funkcjonowanie Systemu jest najbardziej kompetentny do udzielania informacji o jego działaniu.
Z poważaniem
Wojciech Idaszak
Zespół Radców Prawnych
Naczelna Izba Lekarska

Aż wreszcie 05.12.2005 r. na witrynie NFZ pojawił się komunikat:

Uwaga-Apteki!!!
W związku z licznymi odmowami realizacji recept lekarskich o wymiarach innych niż określone w zarządzeniu ministra zdrowia, informujemy, że w zakresie prowadzonych przez MOW NFZ działań kontrolnych nie ma żadnych wymagań dotyczących wymiarów druku receptowego. W związku z tym recepty nietrzymające norm w zakresie wielkości nie będą kwestionowane.

Nasuwa to podejrzenie, że jednak twórcy tego tzw. "systemu" liczyli na to, że recepty "nietrzymające norm" można będzie kwestionować. Dali w ten sposób możliwość trzymania lekarzy i aptekarzy w szachu w okresie od ucięcia recepty do jej zakwestionowania, nie licząc się z losem ludzi zaangażowanych w obrót recept.

27.02.2006



Dnia 15.07.2005 r.

Zarząd Transportu Miejskiego
WARSZAWA

Szanowni Państwo

W związku z próbą skorzystania z miejskiej komunikacji zbiorowej mam następujące pytania:

  1. Dlaczego w dużym węźle tramwajowo autobusowym nie można kupić biletu przejazdowego ZTM ? Jedyną formą jest zakupienie biletu u kierowcy. Ci zaś oferują specjalny bilet z nadrukowaną ceną o 25 % wyższą od normalnej. Na uwagę, że jest to okradanie pasażerów odpowiedziano, że są tylko pracownikami.
  2. Jakie przedsiębiorstwo zatrudniło kierowców tramwajów i autobusów umożliwiając im sprzedawanie biletów przejazdowych z tak dużą marżą ? O ile wiem ZTM udostępnia bilety przejazdowe do sieci przedsiębiorstwa RUCH, gdzie są sprzedawane o wiele taniej, np. 2,40 zł za bilet normalny.
  3. Czy ZTM umożliwi temu przedsiębiorstwu doprowadzenie do zlikwidowania sprzedaży biletów w sieci RUCH, aby w ten sposób zagwarantować mu wysoką marżę przy sprzedaży biletów ZTM na środki komunikacji miejskiej ?



Odpowiedź nadeszła wprost natychmiast.

----- Original Message -----
From: "ZTM" ztm@ztm.waw.pl
To: okulewicz@poczta.onet.pl
Sent: Tuesday, July 19, 2005 1:22 PM
Subject: RE: bilety

Jaki duży węzeł ma Pan na myśli?

--
Izabela Zych
Dział Marketingu i Komunikacji Społecznej



Dnia 27.02.2003

biuro@radio94.pl*)

Temat: Panom dziekuję

Szanowni Panowie
Za to, że "was kręci" i "Paniom dziękujemy", jak tylko zobaczę 94 MHz scanuje dalej. Puszczaliscie dobre utwory ale było-minęło. Nie odpowiada mi taki styl.
Józef Okulewicz

_________________________________________________________

*) Adres z witryny www.radio94.pl



Po pięciu dniach otrzymałem odpowiedź:

Returned mail: Cannot send message within 5 days
Message could not be delivered for 5 days
Message will be deleted from queue




Dnia 2003.02.12

INVEST-BANK S.A.
ODDZIAŁ / FILIA
WARSZAWA

MONIT

 

Sz.Pan/i
*******************************
*******************************
*******************************

Dotyczy: rachunku nr ********-**********-*****-*****-*
umowy o kredyt nr **/**/*/** z dnia ****.**.**

          INVEST BANK S.A. zawiadamia o stwierdzeniu na Pana/i/ rachunku w dniu 2003.01.25 zaległości w spłacie kredytu w kwocie 25.87 zł i wzrastającej z tytułu odsetek przeterminowanych.
W związku z powyższym Bank wzywa do uregulowania w terminie 3 dni od daty otrzymania niniejszego monitu całości zaległości t.j.:

-
-

-
-


-

20.87 zł
0.00 zł

5.00 zł
0.01 zł


0.00 zł

tytułem należności przeterminowanej,
tytułem naliczonych odsetek od należności
przeterminowanej do dnia 2003.01.25 włącznie,
tytułem sumy kosztów upomnienia,
tytułem odsetek od należności przeterminowanej
za każdy dzień od dnia 2003.01.26 do
dnia spłaty włącznie,
tytułem dodatkowych należności Banku.

W przypadku braku spłaty przeterminowanej należności Bank zmuszony będzie do wypowiedzenia umowy o kredyt.
Jednocześnie uprzejmie przypominamy, że za datę uznania spłaty raty kredytu przyjmuje się datę wpłaty raty kredytu w jednostce organizacyjnej INVEST-BANK S.A. lub datę przyjęcia awiza bankowego dotyczącego wpłaty, gdy miała ona miejsce w innym banku lub urzędzie pocztowym.
W przypadku wniesienia wpłaty, która z nieustalonych przyczyn nie została jeszcze zaksięgowana przed otrzymaniem niniejszego monitu, kwoty widniejące powyżej są nieaktualne.
W przypadku nie zapłacenia kolejnej raty Bank odbierze prawo używania pojazdu i przystąpi do jego odebrania.

Egzemplarz dla właściciela

................................................
podpis Dyrektora Oddziału
/ w postaci pieczątki /



Pytania do INVEST-BANK S.A.

  1. Czy wielkość przeterminowanej należności w wysokości ok. 3 % raty i okres przeterminowania, za który nalicza się 0.00 zł (słownie zero zł zero gr) karnych odsetek może być powodem dla wypowiedzenia umowy o kredyt spłacony w 2/3 ?
     
  2. Czy to przyzwoicie dawać klientowi 3 dni na spłacenie zaległości, której przyczyn Bank nie zdołał ustalić w ciągu 16 dni, tj. od dnia jej stwierdzenia do dnia wysłania monitu ?
     
  3. Czy jeden Oddział Banku poprosił inny Oddział tego samego Banku - który ma stałe zlecenie spłacania rat z konta, na którym jest dodatnie saldo przewyższające wysokość raty - by nie wpłacił 20.87 zł, aby tym sposobem móc zarobić 5.00 zł "tytułem sumy kosztów upomnienia" i 1 grosz dziennie tytułem obsługi pocztowej listu poleconego, nie wspominając o 0.00 zł "tytułem dodatkowych należności Banku" ?
     
  4. Czy monit należy traktować jako prowokację mającą na celu odebranie prawa używania pojazdu i odebranie pojazdu ?
     
  5. Czy Dyrektor Oddziału Banku jest świadom tego jakie pisma podpisuje ?

17.02.2003



Przy wpłacaniu żądanej należności okazało się, dotyczy ona zaległości powstałych w początkowym okresie spłacania kredytu. Przez cały ten czas jeden Oddział przesyłał raty do drugiego Oddziału tego samego Banku.



c.d.n. ?